<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Język, który MUSI znać każdy programista</title>
	<atom:link href="http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2012 06:33:01 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: piochu</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2065</link>
		<dc:creator>piochu</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2011 20:58:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2065</guid>
		<description>ło ło, zmiana szablonu, ładnie, ale wpisy by sie przydały!... ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ło ło, zmiana szablonu, ładnie, ale wpisy by sie przydały!&#8230; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2059</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 21:43:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2059</guid>
		<description>Zgodze sie tylko z teza, ze jezyk angielski jest bardzo wazny. 

Uwazam jednak, ze kazdy kto idzie na studia i ma pretensjonalne podejscie &quot;maja mnie nauczyc&quot; powinien sie zastanowic po co sa studia ... One sa po to, zeby nauczyc sie uczyc - a nie zeby opanowac w swietny sposob jakis jezyk programowania, obslugiwac jakis systm operacyjny, projektowac uklady scalone czy cokolwiek innego. Wszystko to sa tylko i wylacznie malutkie narzedzia i tyle. Sa duzo wazniejsze grupy zawodowe niz Informatycy - tak jak politycy, ekonomisci, bankowcy, deweloperzy budowlani, energetycy itd dla ktorych warto jest rozwijac specjalizowane kursy - jak Business english ... Programisci to bardzo mala grupa zawodowa i raczej srednio wazna. I prawda jest taka, ze zamiast uczyc sie angielskiego opartego na slownictwie zwiazanym z informatyka - wiekszosc ludzic podsmiewalaby sie z bledow merytorycznych wykladowcy,  nie koncentrujac sie wogole na samym jezyku. 8*1.5 godziny angielskiego raczej swiadczy, ze studia nie zostaly zaprojektowane na to, zeby cokolwiek Ciebie nauczyc angielskiego - tylko po to, zeby zmusic Cie do systematycznego pracowania nad nim. 
Co do slownictwa informatycznego - to jest ono zenujaco proste i wogole szkoda nawet czasu na cwiczenie jego na zajeciach. 

Co do okreslenia &quot;pani Krysia po anglistyce&quot; - otoz ta Pani Krysia ma tak samo jak absolwent informatyki ma wyzsze wyksztalcenie i to, ze nie zna sie na komputerach jak administrator sieci nie umniejsza jej w niczym... swoja droga nie slyszalem, zeby jakakolwiek Pani Krysia naszekala, ze Pan Wiesiek od komputerow mowi &quot;kali jesc watroba&quot;. Ego przecietnej Pani Krysi jest juz jednak duzo mniejsze niz ego Pana Wieska. 

Studia nie sa po to, zeby nabic glowe jakimis prostymi rzeczami  - one sa po to, zeby sie nauczyc myslec - i potrafic sie nauczyc BEZ NICZYJEJ POMOCY, cokolwiek sobie zarzyczysz. 

Co do samego angielskiego jeszcze - to trzeba go cwiczyc wszedzie gdzie sie da: szkoly jezykowe, ogladanie telewizji CNN, BBC, Euronews, Discovery itd, wyjezdzanie na wakacje za  granice ... a nie narzekac, ze na 8*1.5h nic sie nie naucze ... nie nauczysz sie - Twoj problem, ktos inny bedzie potrafil wyciagnac korzys z kazdej okazji ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodze sie tylko z teza, ze jezyk angielski jest bardzo wazny. </p>
<p>Uwazam jednak, ze kazdy kto idzie na studia i ma pretensjonalne podejscie &#8220;maja mnie nauczyc&#8221; powinien sie zastanowic po co sa studia &#8230; One sa po to, zeby nauczyc sie uczyc &#8211; a nie zeby opanowac w swietny sposob jakis jezyk programowania, obslugiwac jakis systm operacyjny, projektowac uklady scalone czy cokolwiek innego. Wszystko to sa tylko i wylacznie malutkie narzedzia i tyle. Sa duzo wazniejsze grupy zawodowe niz Informatycy &#8211; tak jak politycy, ekonomisci, bankowcy, deweloperzy budowlani, energetycy itd dla ktorych warto jest rozwijac specjalizowane kursy &#8211; jak Business english &#8230; Programisci to bardzo mala grupa zawodowa i raczej srednio wazna. I prawda jest taka, ze zamiast uczyc sie angielskiego opartego na slownictwie zwiazanym z informatyka &#8211; wiekszosc ludzic podsmiewalaby sie z bledow merytorycznych wykladowcy,  nie koncentrujac sie wogole na samym jezyku. 8*1.5 godziny angielskiego raczej swiadczy, ze studia nie zostaly zaprojektowane na to, zeby cokolwiek Ciebie nauczyc angielskiego &#8211; tylko po to, zeby zmusic Cie do systematycznego pracowania nad nim.<br />
Co do slownictwa informatycznego &#8211; to jest ono zenujaco proste i wogole szkoda nawet czasu na cwiczenie jego na zajeciach. </p>
<p>Co do okreslenia &#8220;pani Krysia po anglistyce&#8221; &#8211; otoz ta Pani Krysia ma tak samo jak absolwent informatyki ma wyzsze wyksztalcenie i to, ze nie zna sie na komputerach jak administrator sieci nie umniejsza jej w niczym&#8230; swoja droga nie slyszalem, zeby jakakolwiek Pani Krysia naszekala, ze Pan Wiesiek od komputerow mowi &#8220;kali jesc watroba&#8221;. Ego przecietnej Pani Krysi jest juz jednak duzo mniejsze niz ego Pana Wieska. </p>
<p>Studia nie sa po to, zeby nabic glowe jakimis prostymi rzeczami  &#8211; one sa po to, zeby sie nauczyc myslec &#8211; i potrafic sie nauczyc BEZ NICZYJEJ POMOCY, cokolwiek sobie zarzyczysz. </p>
<p>Co do samego angielskiego jeszcze &#8211; to trzeba go cwiczyc wszedzie gdzie sie da: szkoly jezykowe, ogladanie telewizji CNN, BBC, Euronews, Discovery itd, wyjezdzanie na wakacje za  granice &#8230; a nie narzekac, ze na 8*1.5h nic sie nie naucze &#8230; nie nauczysz sie &#8211; Twoj problem, ktos inny bedzie potrafil wyciagnac korzys z kazdej okazji &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Daniel_(Zamość)</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2057</link>
		<dc:creator>Daniel_(Zamość)</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 19:42:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2057</guid>
		<description>Dzięki za cenne uwagi. Od dłuższego czasu mam program słownik pod ręką na komputerze, rożne wtyczki w firefoxie &quot;tłumaczące&quot; słowa itp. , czasami użyję google tłumacza (wiem że nie jest to &quot;idealne&quot; tłumaczenie i nauka języka, ale ...).

Taki sam - przypadkowo nick swój ustawiłem co inna osoba (przepraszam). Mój poprzedni komentarz (jako Daniel - student informatyki). Na polibudzie lubelskiej studiowałem - w tym roku obroniłem się na inżyniera, teraz czas na magisterkę. Temat pracy miałem : analiza i ocena jakości współczesnych systemów operacyjnych. Doszedłem do takiego wniosku w sprawie przyszłej magisterki, że trochę jest bez sensu.Na polibudzie uczyli nas &quot;wszystkiego po troszku&quot; - potrzebnych i nie potrzebnych rzeczy. Ja wiadomo jak coś wszystkiego uczą  to ma się niezbyt dużą wiedzę w konkretnej sub-dziedzinie. I tak np. w programowaniu Javy (przez jeden semestr)  mieliśmy na studiach zaocznych (niewiele lepiej jest na dziennych) niezbyt dużo - zaczynaliśmy od podstaw i materiał był na 7 zjazdów. Zamiast np. magisterki (2 lata) wolałbym &quot;dobrze&quot; umieć język angielski, który mógłbym wykorzystać dalej w przyszłości :) . W tym zawodzie liczy się tak naprawdę wiedza praktyczna, to co umiemy wykonać, a wiedzę skądś trzeba brać (każdym możliwym sposobem) i ją umieć potem wykorzystać. Z drugiej strony zawsze można  by się coś dowiedzieć nowego na magisterce, tym bardziej że teraz będę wybierał specjalizację. Magisterka (pod pewnymi warunkami) jest potrzeba do zrobienia ewentualnego potem doktoratu. Chęci pójścia na magisterkę i do nauki mam. Na przeciw temu wszystkiemu  kupiłem sobie książkę - kompendium Javy. W wolnym czasie (którego mam bardzo mało, bo pochłania mnie doszczętnie praca), czytałem ją. Interesuje mnie jeszcze PHP, w które się obecnie zagłębiam, dochodzi jeszcze nauka programowania na mac os. Są jeszcze inne rzeczy i w życiu prywatnym również, do tego trzeba jeszcze znaleźć czas na odpoczynek i rozrywkę. Należy więc dobrze rozplanować sobie to wszystko, bo czas sobie szybko leci ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za cenne uwagi. Od dłuższego czasu mam program słownik pod ręką na komputerze, rożne wtyczki w firefoxie &#8220;tłumaczące&#8221; słowa itp. , czasami użyję google tłumacza (wiem że nie jest to &#8220;idealne&#8221; tłumaczenie i nauka języka, ale &#8230;).</p>
<p>Taki sam &#8211; przypadkowo nick swój ustawiłem co inna osoba (przepraszam). Mój poprzedni komentarz (jako Daniel &#8211; student informatyki). Na polibudzie lubelskiej studiowałem &#8211; w tym roku obroniłem się na inżyniera, teraz czas na magisterkę. Temat pracy miałem : analiza i ocena jakości współczesnych systemów operacyjnych. Doszedłem do takiego wniosku w sprawie przyszłej magisterki, że trochę jest bez sensu.Na polibudzie uczyli nas &#8220;wszystkiego po troszku&#8221; &#8211; potrzebnych i nie potrzebnych rzeczy. Ja wiadomo jak coś wszystkiego uczą  to ma się niezbyt dużą wiedzę w konkretnej sub-dziedzinie. I tak np. w programowaniu Javy (przez jeden semestr)  mieliśmy na studiach zaocznych (niewiele lepiej jest na dziennych) niezbyt dużo &#8211; zaczynaliśmy od podstaw i materiał był na 7 zjazdów. Zamiast np. magisterki (2 lata) wolałbym &#8220;dobrze&#8221; umieć język angielski, który mógłbym wykorzystać dalej w przyszłości :) . W tym zawodzie liczy się tak naprawdę wiedza praktyczna, to co umiemy wykonać, a wiedzę skądś trzeba brać (każdym możliwym sposobem) i ją umieć potem wykorzystać. Z drugiej strony zawsze można  by się coś dowiedzieć nowego na magisterce, tym bardziej że teraz będę wybierał specjalizację. Magisterka (pod pewnymi warunkami) jest potrzeba do zrobienia ewentualnego potem doktoratu. Chęci pójścia na magisterkę i do nauki mam. Na przeciw temu wszystkiemu  kupiłem sobie książkę &#8211; kompendium Javy. W wolnym czasie (którego mam bardzo mało, bo pochłania mnie doszczętnie praca), czytałem ją. Interesuje mnie jeszcze PHP, w które się obecnie zagłębiam, dochodzi jeszcze nauka programowania na mac os. Są jeszcze inne rzeczy i w życiu prywatnym również, do tego trzeba jeszcze znaleźć czas na odpoczynek i rozrywkę. Należy więc dobrze rozplanować sobie to wszystko, bo czas sobie szybko leci &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: TheDoctor</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2054</link>
		<dc:creator>TheDoctor</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 00:52:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2054</guid>
		<description>Daniel, a tak na marginesie... jesli jeszcze na polibudzie wisisz, to moglismy sie tam nawet spotkac. ;-P (odsiadywalem na automatyce/robotyce rok) Zreszta, ten link od kumpla z roku dostalem (w opis wstawil, no ale...). Jeszcze jednego zioma mam, co po angielsku tez jak automat napieprza, tez z polibudy w Pyrlandii - polecam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Daniel, a tak na marginesie&#8230; jesli jeszcze na polibudzie wisisz, to moglismy sie tam nawet spotkac. ;-P (odsiadywalem na automatyce/robotyce rok) Zreszta, ten link od kumpla z roku dostalem (w opis wstawil, no ale&#8230;). Jeszcze jednego zioma mam, co po angielsku tez jak automat napieprza, tez z polibudy w Pyrlandii &#8211; polecam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: TheDoctor</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2053</link>
		<dc:creator>TheDoctor</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 00:49:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2053</guid>
		<description>Ja mam calkiem sensowna sugestie:

czytaj, sluchaj, ogladaj, obracaj sie - po angielsku. Znajdz znajomych, ktorzy nie maja problemu z mowieniem i pisaniem po angielsku. Zainstaluj sobie system po angielsku. Korzystaj z narzedzi po angielsku.

To bardzo dobry start, moim zdaniem. Wymus na sobie funkcjonowanie PO ANGIELSKU, wlacz myslenie w tym jezyku. Rozmawiaj z kumplami, pisz komentarze, ustawiaj opisy na gadu po angielsku. Ja moge Ci w tym nawet chetnie pomoc, bo biegle wladam tym jezykiem od wielu lat - moge czasem poswiecic kilka godzin na dialogi na gadu wlasnie po angielsku. ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja mam calkiem sensowna sugestie:</p>
<p>czytaj, sluchaj, ogladaj, obracaj sie &#8211; po angielsku. Znajdz znajomych, ktorzy nie maja problemu z mowieniem i pisaniem po angielsku. Zainstaluj sobie system po angielsku. Korzystaj z narzedzi po angielsku.</p>
<p>To bardzo dobry start, moim zdaniem. Wymus na sobie funkcjonowanie PO ANGIELSKU, wlacz myslenie w tym jezyku. Rozmawiaj z kumplami, pisz komentarze, ustawiaj opisy na gadu po angielsku. Ja moge Ci w tym nawet chetnie pomoc, bo biegle wladam tym jezykiem od wielu lat &#8211; moge czasem poswiecic kilka godzin na dialogi na gadu wlasnie po angielsku. ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Daniel</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2052</link>
		<dc:creator>Daniel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2010 17:50:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2052</guid>
		<description>Ja jako student informatyki dopiero (na ok 4 roku) uświadomiłem sobie jak bardzo przydałoby mi się znać dobrze  język angielski. W zasadzie do większości moich zainteresowań mi by się przydał - informatyka, za granicą , internet , programy discovery ....długo by wymieniać, ale wpłynęłoby to na duży mój rozwój. Teraz zaczynam samemu się uczyć angielskiego - samouk :) (bo obecnie niezbyt dobrze umiem, pomimo wielu lat &quot;nauki&quot;).Chęci  mam :) teraz kwestia dobrego podejścia, metodyki do nauki - dobrych materiałów. Macie jakieś sugestie, porady i uwagi ? Ostatnio zacząłem czytać  słówka ze słownika (w wolnym czasie po troszku).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja jako student informatyki dopiero (na ok 4 roku) uświadomiłem sobie jak bardzo przydałoby mi się znać dobrze  język angielski. W zasadzie do większości moich zainteresowań mi by się przydał &#8211; informatyka, za granicą , internet , programy discovery &#8230;.długo by wymieniać, ale wpłynęłoby to na duży mój rozwój. Teraz zaczynam samemu się uczyć angielskiego &#8211; samouk :) (bo obecnie niezbyt dobrze umiem, pomimo wielu lat &#8220;nauki&#8221;).Chęci  mam :) teraz kwestia dobrego podejścia, metodyki do nauki &#8211; dobrych materiałów. Macie jakieś sugestie, porady i uwagi ? Ostatnio zacząłem czytać  słówka ze słownika (w wolnym czasie po troszku).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Esse</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2051</link>
		<dc:creator>Esse</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2010 07:55:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2051</guid>
		<description>miałem zajęcia z tej książki:
http://englishplusplus.jcj.uj.edu.pl/about/pl/
darmowa, opensource, a do tego nie ma w niej ani jednej czytanki o majorce ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>miałem zajęcia z tej książki:<br />
<a href="http://englishplusplus.jcj.uj.edu.pl/about/pl/" rel="nofollow">http://englishplusplus.jcj.uj.edu.pl/about/pl/</a><br />
darmowa, opensource, a do tego nie ma w niej ani jednej czytanki o majorce ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Daniel</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2050</link>
		<dc:creator>Daniel</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 21:08:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2050</guid>
		<description>Zależy od uczelni. Na Politechnice Poznańskiej (studia dzienne) mieliśmy o stronach internetowych, środowiskach graficznych, jądrze systemu, RAIDach itp. Pytania na egzaminie bazowały na zdobytej wiedzy informatycznej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zależy od uczelni. Na Politechnice Poznańskiej (studia dzienne) mieliśmy o stronach internetowych, środowiskach graficznych, jądrze systemu, RAIDach itp. Pytania na egzaminie bazowały na zdobytej wiedzy informatycznej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mm</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2049</link>
		<dc:creator>mm</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 18:54:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2049</guid>
		<description>@M4ks
Dokładnie, problem kadrowy jest najistotniejszy. Mój lektor z informatyką miał o tyle wspólnego, że jego syn grywał w tibie. Do tego żenujące żarty pseudoinformatyczne które nikogo nie bawią. Tak więc, wykuwaj stronę bierną i ucz się o amerykańskiej kuchni na Alasce...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@M4ks<br />
Dokładnie, problem kadrowy jest najistotniejszy. Mój lektor z informatyką miał o tyle wspólnego, że jego syn grywał w tibie. Do tego żenujące żarty pseudoinformatyczne które nikogo nie bawią. Tak więc, wykuwaj stronę bierną i ucz się o amerykańskiej kuchni na Alasce&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: M4ks</title>
		<link>http://blog.y3ti.pl/2010/07/jezyk-ktory-musi-znac-kazdy-programista/comment-page-1/#comment-2048</link>
		<dc:creator>M4ks</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 13:22:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.y3ti.pl/?p=336#comment-2048</guid>
		<description>a kto ma takie teksty przygotowywać? Pani Krysia po anglistyce, która o komputerach wie tyle, że jest małpka własnie. Zresztą problem dotyczy sporej większości kadry naukowej. 
Mam okazje studiować po angielsku i cóż...wykładowców płynnie mówiących i wykładających bez strachu w tym języku można liczyć na palcach jednej reki..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a kto ma takie teksty przygotowywać? Pani Krysia po anglistyce, która o komputerach wie tyle, że jest małpka własnie. Zresztą problem dotyczy sporej większości kadry naukowej.<br />
Mam okazje studiować po angielsku i cóż&#8230;wykładowców płynnie mówiących i wykładających bez strachu w tym języku można liczyć na palcach jednej reki..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

